Społeczność
blog.ekologia.pl   Blogerzy   Jan Bocheński   Komentarze

Komentarze

Moim zdaniem temat wiary powinien być sprawą osobistą i nie na "pokaz", wobec tego taki wpis nie powinien się tutaj znaleźć.

~Gość Monika

Dziękuję za ten wpis. Autor zachęcił mnie i pomógł przełamać opór do modlitwy różańcowej. Może tylko nie trzeba dawać tak szczegółowych instrukcji?... Pozdrawiam i zaczynam się modlić!

Ad 5) a gdzie zdrowy ekologiczny inter-nacjonalizm? Przecież najpierw jesteśmy ludźmi a potem dopiero narodami. Jeśli Pani Rebeca dzięki prawnej ochronie życia dzieci z gwałtu, mogła się narodzić, to jest naturalne że głosi że dzieci te mają prawo do życia i ich broni. To czy ktoś ma rację nie zależy od tego ile ma pieniędzy i czy stoi za nim tłum zwolenników czy też nie. Natomiast niestety jest prawdą że większość zabijanych w Polsce dzieci to dzieci z zespołem Dawna itp. A obrońców życia nie jest w końcu tak mało, różne projekty ustaw pro-life podpisywało prawie pół miliona ludzi. Każdy człowiek ma prawo do życia. Pani Rebeca niczego nie narzuca po prostu głosi to w co wierzy, szkoda że władze polskich uczelni nie szanują wolności słowa. Co ciekawe w USA taka cenzura jest nie do pomyślenia.

ad 3) Bardzo błyskotliwy komentarz. Faktycznie gdyby Babcia miała wąsy to byłaby Dziadkiem. A zatem byłaby osobą która nie istnieje bo Babcia nie ma wąsów więc nie jest Dziadkiem.

Tymczasem fakty są takie że dziecko poczęte jest tym samym człowiekiem, którym stanie się gdy urodzi się i urośnie. Chyba że ktoś je przed urodzeniem pozbawi życia, co jest dla niego wydarzeniem dramatycznym.

Nie jest tak że dziecko poczęte nie żyje, a życie człowieka zaczyna się w momencie urodzenia. Od momentu poczęcia następuje ciągły rozwój życia.

Odpowiedź na komentarz "płód do 3 miesiąca..." No i wyszło szydło z worka. Poglądów nie muszę (na razie) zmieniać ale mam stosować autocenzurę. Nie pisać o Bogu, Aniołach (także tych upadłych o których akurat nie chcę pisać) i świętych.
Miał rację Jan Paweł II który pisał że demokracja bez wartości łatwo przemienia się w jawny lub zakamuflowany totalitaryzm. Tymczasem ja nie zamierzam rezygnować z pisania o Bogu i głoszenia Ewangelii Życia. Oczywiście aby być pro-liferem nie trzeba być katolikiem, ani nawet wierzyć w Boga, lecz świadomość że wszyscy jesteśmy dziećmi Boga, pomaga w rozwoju wrażliwości na drugiego człowieka niezależnie od jego wieku, rasy, narodowości i czy miał się szczęście narodzić. Zakończę fragmentem piosenki Perfectu "Chciałbym być sobą", będę pisał tak jak potrafię najlepiej używając zarówno argumentów racjonalnych jak i duchowych. Pani Asiuniu proszę nie grać moimi pionkami.

Ad 2) W ten sposób mogą rozumować także przestępcy złodzieje, mordercy, gwałciciele. Co z tego że po dokonaniu gwałtu, jego sprawca zgłosi się do więzienia skoro wyrządził już ogromną krzywdę pięknej niewinnej dziewczynie.

Sumienie moim zdaniem mamy po to aby wybierać prawdziwe dobro. A jeśli wybraliśmy, niekiedy z braku rozeznania lub w wyniku nacisków ze strony otoczenia zło, to sumienie mamy po to aby uznać ten fakt, nawrócić się i naprawić zło jeśli to możliwe i zadośćuczynić przez dobre życie.

Ad 1) Zgadam się, że gwałt jest ogromnym złem, krzywdą, która może spowodować paraliż i problemy psychiczne. Jeśli tak, zachęcam Autorkę komentarza do zdecydowanego zwalczania przyczyn tego straszliwego przestępstwa. A jest nim pornografia, która do tego stopnia opanowuje umysł sprawcy, że w dążeniu do przyjemności realizuje swe zbrodnicze zamiary. Ten mechanizm opisał nawrócony gwałciciel Ted Bundy. Kobieta, która stała się ofiarą gwałtu powinna spotkać się z życzliwością i pomocą ze strony otoczenia. Jednak nie można zmuszać jej do aborcji, czyli kolejnego gwałtu tym razem na dziecku poczętym, niewinnej i bezbronnej istocie ludzkiej. Leczenie gwałtu aborcją przypomina gaszenie pożaru benzyną. Oczywiście i w tym wypadku możliwe jest uzdrowienie, lecz dziecku życia już nic nie wróci. W innych wpisach zachęca pani pro-liferów do rozmaitych dobrych czynów (tylko nie ratowania życia dzieci poczętych) więc niech i mi będzie wolno zachęcić Panią do walki z pornografią i erotycznymi reklamami. Usuwajmy przyczyny negatywnych zjawisk.

We wpisie zaczynającym się od słów Pani Asiunia pisze o swojej potrzebie bezpieczeństwa ale także miłości i samorealizacji. Zapomina że prawo do bezpieczeństwa, miłości i samorealizacji ma także dziecko poczęte. Jest ono człowiekiem takim samym jak każdy z nas tylko na wcześniejszym etapie rozwoju.
cdn

W nawiązaniu do komentarza Alana chciałbym wyjaśnić nauczanie Kościoła.
Mówimy tylko o sytuacji kiedy można uratować życie tylko dziecka albo Matki.
Każde życie ma tą samą wartość. Najlepiej ratować i dziecko i matkę. W tym kierunku powinien iść rozwój medycyny.
Mogą mieć miejsce dwie sytuację.

1. Na skutek ratowania życia matki, którego nie da się uratować w inny sposób może umrzeć dziecko. Czy podejmować ratowanie życia Matki godząc się na to ryzyko, czy też w trosce o życie dziecka zaniechać tego działania? O tym może zdecydować tylko Matka lub jej najbliżsi zgodnie z Jej wolą. Jeśli poświęci swoje życie dla dziecka postąpi bohatersko, w żadnym wypadku nie można tego określić jako samobójstwo. Jest to zgodne z Ewangelią Pan Jezus mówi: "Nie ma większej miłości gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich".

Natomiast bohaterstwo nie jest obowiązkiem Matka może zdecydować o podjęciu działań na rzecz ratowania swojego życia (i tylko w tym wypadku)
nawet gdy może to spowodować śmierć dziecka. Nie jest to wtedy zabójstwem bo śmierć dziecka nie jest celem ale jedynie konsekwencją ratowania życia Matki, którego w inny sposób nie można uratować. Takie sytuacje zdarzają się jednak bardzo rzadko.

2. Druga sytuacja to zabicie dziecka poczętego dla ratowania życia Matki.
Tutaj Kościół mówi że nie wolno tego robić. Uzasadnienie jest proste nie można zabijać człowieka po to aby mógł żyć inny. Dobrym przykładem który pozwoli to zrozumieć jest sytuacja dawcy i biorcy organów. Jeśli dawca umrze, organy mogą posłużyć ratowaniu życia biorcy. Jednak w żadnym wypadku nie można zabijać dawcy organów, gdyż byłoby to nieludzkie.

Odpowiedź na komentarz Pani Asiuni "Życie Matki jest większym dobrem..."

Człowieczeństwo dziecka poczętego

W momencie poczęcia, rozpoczyna się życie istoty ludzkiej. Dziecko poczęte otrzymuje kod DNA, który w zasadniczych sprawach określa jego dalszy rozwój. Ten kod nie zmienia się przez całe życie człowieka. Życie człowieka rozwija się. Nie ma żadnego momentu przełomowego, wszystko dzieje się w sposób ciągły. Najpierw następuje cud poczęcia, powstaje nowa istota ludzka. Nie jest to bakteria ani glon ale istota ludzka, to przyzna każdy człowiek myślący racjonalnie. W 21 dniu od poczęcia zaczyna bić serce dziecka, kształtuje się mózg. W 6 tygodniu do poczęcia kształtuje się szkielet, funkcjonują już nerki, płuca, wątroba i serce, rejestruje się już fale elektromagnetyczne wysyłane przez mózg nowego człowieka. W 9 tygodniu dziecko odczuwa, ból reagując na niego ucieczką i wykrzywieniem twarzy. I tak dalej i tak dalej, stopniowy rozwój. Nie wiem czy widziała Pani filmy przedstawiające aborcję? nie ma wątpliwości że powoduje ona ból i cierpienie dziecka poczętego. Dlaczego, jeśli współczujemy zwierzętom, odmawiać miłości dziecku poczętemu. (na podstawie ulotki dr. Nauk medycznych Józefy Deszczowej link będzie we wpisie) polecam fascynujące zdjęcia.

Następnie dziecko poczęte przychodzi na świat jako dziecko. Nie ma jeszcze pełnej świadomości, cech charakteru, mimo to nikt nie odmawia mu człowieczeństwa.

Sytuacja zagrożenia życia Matki

Życie matki i życie dziecka poczętego mają tę samą wartość. Jest to życie istoty ludzkiej. Matka może świadomie oddać swe życie z miłości do swojego dziecka poczętego aby dać mu szansę na piękne i wartościowe życie. Tak postąpiła Joanna Beretta Mola nie zgadzając się na leczenie zagrażające życiu dziecka. Natomiast polskie prawo zna pojęcie obrony koniecznej, w takim wypadku gdy zagrożone jest życie Matki nikt nie zamierza karać za śmierć dziecka poczętego jeśli nastąpiła ona na skutek ratowania życia Matki...

Sytuacja gdy dziecko umrze zaraz po urodzeniu

Pisze Pani że nie ma sensu ratować płodu, który i tak obumrze.
Jednak chodzi tu o zabicie w okropnych cierpieniach dziecka poczętego, które gdy się narodzi odczuje miłość i troskę rodziców.
A nie odczuje ból na skutek działania ostrych śmiercionośnych narzędzi. Takie dziecko gdy się narodzi daje szansę rodzicom na godne przeżycie jego śmierci i pogodzenie się z nią. Nigdy nie będą mieli wyrzutów sumienia że zabili własne dziecko. Wiem że jest to trudne doświadczenie jednak, człowiek żyjący miłością, ma szansę sobie z nim poradzić. Dziecko i tak umrze ale nie z winy rodziców. A co z sytuacją gdy prognozy lekarskie okażą się fałszywe. Zabijając dziecko przed urodzeniem nie dajemy mu szansy.

Sytuacja gdy dziecko zostanie oddane do domu dziecka

Piosenka mówi „nic nie trzeba robić dla zasady”. Jednak warto coś zrobić z miłości dać szansę dziecku na życie. Należy tak zmienić przepisy aby skrócić procedurę adopcyjną dziecka, jeśli taka jest wola Matki. Aby od razu mogło trafić do nowej rodziny. Zachęcam do poczytania o adopcji pod linkiem mamaniejestsama.pl. A nawet w domu dziecka dziecko ma szansę odnaleźć sens życia, którym jest miłość Boga i bliźniego i być szczęśliwe.

Niechciana ciąża a choroby psychiczne.

Wydaje mi się że trzeba objąć opieką duchową i psychologiczną kobiety w niechcianej ciąży, jest to trudne wydarzenie, jednak można sobie z nim poradzić, także w wypadku gwałtu. Natomiast faktem jest że to właśnie aborcja powoduje „syndrom postaborcyjny” który, może doprowadzić do choroby psychicznej. Nie chcemy tego, w moim wpisie podaje link dla kobiet które dokonały aborcji i pragną uzdrowienia. Jednak to jest faktem. Kiedyś na manifestacji pro-life spotkałem kobietę która dokonała aborcji, była spokojna, jednak wyciszona i smutna. Prosiła mnie abym ostrzegł kobiety przed konsekwencjami aborcji. Świadomość że dokonała tej zbrodni, mimo jej nawrócenia i zadośćuczynienia ciążyła na jej życiu, powodując ogromne cierpienie.

Sytuacja gdy dziecko zostało poczęte w wyniku gwałtu.

Matka może poświęcić swe życie dla dziecka. Matka może poświęcić życie dziecka ratując swoje życie. Ale dla dobrego samopoczucia, realizacji planów i marzeń matka nie może zabić swojego dziecka. Tym bardziej, że to samo może osiągnąć oddając dziecko do adopcji lub w oknie życia.

Zakończenie

Trochę więcej humanitaryzmu Pani Asiuniu, współczucia nie tylko dla zwierząt ale także dla ludzi. Kto krzywdzi innego człowieka, także może być szczęśliwy i zadowolony. Ale jakie to szczęście, oparte nie na miłości i poświęceniu, ale na krzywdzie ludzkiej?
Chyba trochę pozorne! Cieszę się że empatia ważniejsza jest dla Pani od idei. Ale czym jest empatia? To miłość uczuciowa, życzliwość współczucie innej istocie ludzkiej i pragnienie jej prawdziwego dobra. Można powiedzieć że empatia jest formą miłości. Ja kocham Boga, dzieci poczęte, ale także kobiety które zmuszane i nakłaniane przez mężczyzn do aborcji cierpią potem duchowo, psychicznie i zdrowotnie. W imię Miłości proszę pojednajcie się z dziećmi poczętymi. Pani Asiuniu, Panie Alanie, Ekolodzy, Wegetarianie, Feministki oraz Lewicowcy, wszyscy czytelnicy mojego bloga. Niech się tak stanie.

Pozdrawiam serdecznie
Jan

PS. Dziękuje za życzenia Pokoju, na pewno się przyda.
Dziękuję za mobilizację do przemyśleń i refleksji jest Pani naprawdę mocną zawodniczką, szkoda że po drugiej stronie barykady, ale nie tracę nadziei że to się zmieni.

Odsłon: 32239
Jan Bocheński
Warto głosić Ewangelię Życia oraz Cywilizację Miłości. Blog zawiera List otwarty do prof. Henryka Skolimowskiego "Stary niedźwiedż mocno śpi albo wyważanie bramy do Zbawienia..." oraz esej "Dwie Katedry (jak skutecznie chronić środowisko duchowe.." powiązane linkami oraz zachęty do zmieniania świata na ...
<< Październik 2017 >>
PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   
       
zobacz wszystkie wpisy »